Monika Olejnik o jedzeniu w PKP: Pokrojony ziemniak i dwa listki!


Monika Olejnik postanowiła skrytykować jedzenie w Polskich Kolejach Państwowych. Jej zdaniem posiłek  w PKP jest wątpliwej jakości.


- Dlaczego kupując bilet PKP jestem zmuszona do kupienia tzw. dania, wątpliwej jakości które jest zapowiedziane jako "smaczne"!? Pokrojony ziemniak i dwa listki. Kto na tym zarabia?- pyta oburzona Olejnik.



- Przypomina mi się scena z filmu Miś: Dwie kawy i dwie wuzetki...I co jeszcze? Dlaczego "dwie kawy i dwie wuzetki" ? Kawa i wuzetki są obowiązkowe dla każdego! Bijemy się o złotą patelnię!-dodaje.

Ma rację?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz